24 stycznia 2014

Slank.pl- gra w odchudzanie + KONKURS!

Dzisiaj przychodzę do was z notką dotyczącą portalu Slank.pl..

Pierwsze co było pozytywnym zaskoczeniem, to to, iż Slank.pl jest czymś co można określić jako portal społecznościowy zrzeszający ludzi zainteresowanych dietetyką, szukających motywacji i próbujących zmienić siebie, a rejestracja na nim jest darmowa. Jest czymś co porównałabym do dietetycznego facebooka, do tego w bardzo przyjemnej i przejrzystej szacie graficznej.

Zerknijmy na mój panel:

Po rejestracji mamy widok na przejrzysty i prosty do opanowania interfejs, po którym zamierzam was oprowadzić.

Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę- to 'mój dziennik'. Po publikacji posta, pojawia się on w zakładce blogosfera- każdy może Cię zmotywować i samemu można komunikować się z innymi użytkownikami serweru. Tutaj także można skontaktować się z administracją strony- zadać pytanie, przesłać opinię lub podesłać pomysł do realizacji.

Niezależnie od blogosfery działa zakładka 'dyskusje':

Tutaj znajdziemy zarówno ścianę płaczu, czyli ogólny offtop postępowy, ale również rozmowy podzielone w bloki tematyczne.

Żeby nie odnieść wrażenia, że to tylko portal, a również aplikacja pozwalająca kontrolować swoje postępy i motywować przejść w zakładkę postępy. W prosty, ale jakże przyjemny dla oka sposób możemy wpisać parametry swojej sylwetki, a następnie edytować wartości wraz z postępami.


Jestem typowym wzrokowcem i ten sposób prezentacji szczególnie przypadł mi do gustu. Po wprowadzeniu danych, system sam wylicza podstawowe parametry: BMI, WHtR i WHR. Po edycji wymiaru tworzone są automatycznie wykresy dla wszystkich wartości (wprowadziłam aktualne dane, jeszcze się nie mierzyłam, dlatego nie mogę Wam przedstawić wykresów).

Aplikacja pomaga również w wyliczeniu dziennego zapotrzebowania kalorycznego (w tym makroskładników) dla danego celu. Przy moim wzroście, wadze i budowie by utrzymać sylwetkę powinnam przyjmować 1354 kalorie dziennie. Jeśli chcę chudnąć 1kg wciągu tygodnia, to mogę sobie pozwolić na 1200 kcal dziennie. Czyli otrzymujemy przejzysty odpowiednik kalkulatora TDEE.

Dostępny jest on w zakładce 'talerz'. W tym miejscu nie zostajemy pozostawieni sami sobą- mamy możliwość kontrolowania kaloryczności naszych posiłków. Tutaj poruszanie i obsługa znów jest intuicyjna:


Możemy brać udział w zakładach- szczególnie motywujących, ponieważ codziennie jesteśmy odpytywaniu przez wirtualnego trenera czy dotrzymaliśmy postanowień:


Być może przyglądając się pierwszemu zdjęciu zauważyliście pole 'punkty'. To nasze sumienie- punkty rosną za aktywność, wygrywanie zakładów, branie udział w misjach. Tutaj mamy dodatkowy motywator- jeśli przegramy- tracimy punkty. Obecnie są one tylko rankingiem, w niedługiej przyszłości, będą waluta na portalu, pozwalającą uruchomić dodatkowe opcje lub wymianę na kartę klubową.

Ostatnią ciekawą zakładką jest 'wideo', czyli zbiór przeróżnych, darmowych zestawów treningowych.

To wszytko otrzymujemy bezpłatnie, bez żadnych ukrytych opłat.

Zapewne logując się traficie na hasło 'karta klubowa'. Obecnie jej koszt to 29,99 zł za 365 dni i upoważnia do korzystania z misji, czyli planów treningowych mających określone cele i trwające 30 dni (uwzględniając dni na regenerację).

Niestety nie miałam okazji dogrzebać się do tej zakładki, więc dużo Wam o niej nie potrafię powiedzieć.

Teraz pytanie do Was? Znacie, a może chcecie spróbować? 

Osobiście jestem zachwycona stroną, pomimo tego, że jest w powijakach, administracja liczy się ze zdaniem użytkowników i dąży do perfekcji.

Ponieważ stuknęło mi okrągłe 7000 wyświetleń na blogu, a bardzo lubię cyfrę 7 mam dla Was konkurs organizowany w porozumieniu ze Slank.pl, w którym do zgarnięcia są dwie karty klubowe ważne przez cały rok zupełnie za darmo!




Co należy zrobić?
1. Zarejestrować się na slank.pl (podkreślam bezpłatne!), a w zgłoszeniu pod postem podać mail oraz login którego użyliście podczas rejestracji (obowiązkowe!)
2. Krótko odpowiedzieć na pytanie 'Dlaczego ja powinnam/powinienem dostać Kartę Klubową?' (obowiązkowe)
Wypełnienie punku 1 i 2 liczone jako 1 los.

3. Punkty zwiększające szanse (nieobowiązkowe):

Związane z blogiem:
- obserwacja bloga annaubis.blogspot.com +1 los
- obserwacja kanału google+: https://plus.google.com/u/0/111363535604679269429/  +1 los
- baner do rozdania na blogu +1 los

Związane ze slank.pl:
- osobna notka o rozdaniu + 1 los
- uzupełnienie w zakładce Postępy -> ego swoich wymiarów +1 los
- obliczenie zapotrzebowania kalorycznego w zakładce Talerz -> zapotrzebowanie +1 los
- obserwacja mojego profilu na Slank.pl (sokzkaralucha) +1 los
- notka na blogu dotycząca portalu Slank.pl +2 losy

Łącznie można zgarnąć 1-10 losów, zarówno dzięki aktywności na moim blogu jak i na portalu Slank.pl. Dlaczego tak? Aby karta Klubowa nie trafiła do kogoś, komu portal zupełnie się nie podoba, a bierze udział w konkursie by po prostu spróbować wygrać. Konkurs rozpoczyna się od dnia dzisiejszego (24.01.2014) rok i potrwa do 24.02.2014, dlatego spokojnie możecie zapoznać się z portalem- wszystko tam prócz misji jest darmowe!

Banner:


Formularz zgłoszeniowy:
Obowiązkowe:
1. e-mail/login z portalu Slank.pl
2. Odpowiedź na pytanie: Dlaczego ja powinnam/powinienem dostać Kartę Klubową?
= 1 los

Dodatkowe:
3. Obserwuję bloga jako: 
4. Obserwuję kanał Google+ o adresie https://plus.google.com/u/0/111363535604679269429 jako:
5. Baner: tak/nie (link)
6. Notka o rozdaniu: tak/nie (link)
7. Uzupełnienie wymiarów na slank.pl: tak/nie (nazwa użytkownika na potralu)
8. Obliczenie zapotrzebowania kalorycznego: tak/nie (podać PPM oraz zapotrzebowanie kaloryczne przy wybranym celu)
9. Obserwacja sokzkaralucha na slank.pl: tak/nie (nazwa użytkownika na portalu)
10. Notka na blogu/kanale dotycząca Slank.pl: tak/nie (link)

Konkurs trwa od 24.01.2014 do 24.02.2014. Wszystkim życzę powodzenia



10 stycznia 2014

Obecny stan rzeczy vol. 6 - podsumowanie roku 2013

Ostatnio, jakimś cudem ominęłam rozliczenia z wymiarów, w takim razie będzie to post podsumowujący moją półroczną działalność anihilacyjną nadwagi na mnie.

Stwierdziłam, iż moja tabelka nie do końca jest kompletna- zupełnie nie uwzględniałam obwodu na wysokości pępka, oraz ok. 2-3 cm poniżej jego, czyli tzn oponki. Pokusiłam się również o zmierzenie ponownie szyi... i wyszły mi dwa wymiary. W połowie jej długości jest to 31 cm, jednak bliżej 'nasady' wartość ta wynosi już 34 cm. I szczerze mówiąc nie wiem, który wynik jest poprawny.

Nie mniej, nie rozwodząc się zbyt wiele, oto zestawienie:


Od ostatniego pomiaru, udało mi się zredukować obwód talii o kolejne 3 cm- sukces! Reszta parametrów raczej nie drgnęła, waga nieznacznie spadła.
Porównując ostatnie dwa miesiące z poprzednimi- redukcja jest najmniejsza. Warto zauważyć, że ograniczyłam jednak swoją aktywność fizyczną, sezon rowerowy dogasa, a ja sama przestałam regularnie ćwiczyć. Na polu bitwy pozostał jedynie sam sposób odżywiania. Po drodze okres świąteczny okazał się czasem małych i dużych grzeszków- cóż, nie potrafiłam się oprzeć makowcowi czy ciastom orzechowym. Tutaj powinnam kajać się sama przed sobą.

Co mnie cieszy, nadal utrzymuję regularność śniadań oraz ilość cukru- były to największe wyzwania dla mnie.
Czas na podsumowanie półrocznej walki: straciłam 14,5 kg. Uświadomiłam sobie jednak, że moje odchudzanie zaczęło się trochę wcześniej, niż prowadzenie bloga. Tuż przed jego otwarciem ostatnim pomiarem masy był wynik 78 kg. Wtedy dałoby to wynik prawie 20 kg łącznie!
Z czego cieszę się najbardziej? 16 cm mniej w talii! Nie ukrywam, że to właśnie okolice brzucha zmotywowały mnie do walki ze sobą i pomimo tego, iż do płaskiego brzucha jeszcze daleka droga, to mogę być z siebie dumna.

Ale tak na prawdę najbardziej cieszę się z tego, że trwam, a moja świadomość dietetyczna wciąż rośnie. Porównując siebie z maja/czerwca, a dzisiaj wiem o wiele więcej niż na samym początku. Nie wierzę w diety cud, a jedynie 'diety' jako pojęcia zmiany nawyków żywieniowych na całe życie.

Mały spam:
Znów u Asi S coś ciekawego. U niej na blogu ciągle coś się dzieje (;