Przejdź do głównej zawartości

Posty

Miejsca w sieci, w których można mnie śledzić - porównanie portali pomagających w odchudzaniu

Tym razem zbiór stron i portali internetowych, z których korzystam w celu śledzenia moich postępów.

1. Slank
2. FatSecret
3. Endomondo
Ktoś mógłby zapytać - dlaczego korzystam z aż trzech, przy czym w każdym aktualizuję dany z różną częstotliwością. Odpowiedź jest prosta - bo żaden z tych portali nie jest idealny i każdemu czegoś w mojej opinii brakuje. Nie znalazłam do dziś strony idealnej, dlatego wspomagam się nimi trzema.

Stąd pojawił się również pomysł na porównanie tych trzech stron.

Jesteście ciekawi, który jest najbardziej użyteczny, który może Wam się przydać?


Slank.pl Endomondo.pl FatSecret.pl Oprawa wizualna / łatwość w poruszaniu się po portalu +++
Tutaj prym wiedzie Slank, szata graficzna cieszy oko i pozwala na znalezienie wszystkich informacji w kilka sekund. Obsługa tej strony nie powinna sprawić problemu nikomu, nawet osobie która przed chwilą założyła tam konto. +
Drugi w mojej opinii jest Endomondo, który również nie sprawia większych problemów, zarówno w wersji andr…
Najnowsze posty

Krok pierwszy: zweryfikowanie błędów żywieniowych

Fakt, iż zaczęłam przybierać na wadzę po pewnym czasie każe wnioskować, iż w moim żywieniu pojawiły się pewne błędy, które wpłynęły na wahania wagi. Po zakończeniu etapu utraty na wadzę, przez ponad rok udawało mi się otrzymać moją wagę optymalną, która wahała się od 61 do 62 kg. Dlatego tez warto odpowiedzieć sobie na pytania, co zmieniło się w moim życiu. Udało mi się zlokalizować moje 4 grzechy główne.
1. Brak śniadań, tendencja do 1 posiłku dziennie

Z tym punktem walczyłam od samego początku - nigdy nie miałam wyrobionego zwyczaju regularnego jedzenia, nie pamiętam od kiedy zaczynałam dzień inaczej niż kawą, a o jedzeniu przypominałam sobie około godziny 14. Konieczność dopasowania się z posiłkami do męża stworzyła również problem późnego obiadu (najwcześniej godzina 17), który często okazywał się najbardziej wartościowy, jak nie ejdyny.

2. Brak aktywności fizycznej

Na etapie utraty wagi regularnie wykonywałam ćwiczenia - moja aktywność fizyczna opierała się głównie na jeździe na …

Nowe postanowienie - do czerwca - 8kg.

W styczniu zeszłego roku ważyłam 58 kg i moje wymiary były prawie spełnieniem marzeń. Niestety zarzucenie ćwiczeń i rzucenie się w wir obowiązków życiowych (szpital, magisterka, praktyki, imprezy, imprezy) spowodowało, że waga wskoczyła na poziom ok. 62 kg - był to stan akceptowalny. Niestety czarę goryczy przelały święta i okres około grudniowy, oraz zarzucenie całkowicie nawyków żywieniowych przez ostatnie 3 miesiące.  Nastał moment, gdy na wadze wybiło 65 kg, a wymiary skoczyły nawet o 5 cm, cofając mnie o półtora roku w moim celu. Męska decyzja - należy coś ze sobą zrobić.

Przy ostatnim podejściu w pół roku udało mi się zejść z rozmiaru dużego XL na S, nie porywam się na równie heroiczny wysiłek, pragnę dobić do wymarzonej wagi 55 kg. Tak więc: 8kg w 100 dni.


Rysunek powyżej przedstawia moje wymiary - oraz zmianę od stanu w styczniu. Zaczynam.

Powrót do żywych

Ostatni okres był dla mnie istną karuzelą. Przyznaję się bez bicia- wybił on mnie zupełnie nie tylko z formy, ale także chęci do jej podtrzymywania. Kroplą, która przelała wszelkie starania był pobyt w szpitalu.
Powracam jako syn marnotrawny, wraz z piękną pogodą, która motywuje nie tylko do intensywnego otwarcia sezonu rowerowego, ale i starania się do pozbycia nadprogramowych centymetrów, które pojawiły się podczas mało aktywnego zimowania.

Slank.pl- gra w odchudzanie + KONKURS!

Dzisiaj przychodzę do was z notką dotyczącą portalu Slank.pl..

Pierwsze co było pozytywnym zaskoczeniem, to to, iż Slank.pl jest czymś co można określić jako portal społecznościowy zrzeszający ludzi zainteresowanych dietetyką, szukających motywacji i próbujących zmienić siebie, a rejestracja na nim jest darmowa. Jest czymś co porównałabym do dietetycznego facebooka, do tego w bardzo przyjemnej i przejrzystej szacie graficznej.
Zerknijmy na mój panel:
Po rejestracji mamy widok na przejrzysty i prosty do opanowania interfejs, po którym zamierzam was oprowadzić.
Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę- to 'mój dziennik'. Po publikacji posta, pojawia się on w zakładce blogosfera- każdy może Cię zmotywować i samemu można komunikować się z innymi użytkownikami serweru. Tutaj także można skontaktować się z administracją strony- zadać pytanie, przesłać opinię lub podesłać pomysł do realizacji.
Niezależnie od blogosfery działa zakładka 'dyskusje':
Tutaj znajdziemy zarówno…

Obecny stan rzeczy vol. 6 - podsumowanie roku 2013

Ostatnio, jakimś cudem ominęłam rozliczenia z wymiarów, w takim razie będzie to post podsumowujący moją półroczną działalność anihilacyjną nadwagi na mnie.
Stwierdziłam, iż moja tabelka nie do końca jest kompletna- zupełnie nie uwzględniałam obwodu na wysokości pępka, oraz ok. 2-3 cm poniżej jego, czyli tzn oponki. Pokusiłam się również o zmierzenie ponownie szyi... i wyszły mi dwa wymiary. W połowie jej długości jest to 31 cm, jednak bliżej 'nasady' wartość ta wynosi już 34 cm. I szczerze mówiąc nie wiem, który wynik jest poprawny.
Nie mniej, nie rozwodząc się zbyt wiele, oto zestawienie:

Od ostatniego pomiaru, udało mi się zredukować obwód talii o kolejne 3 cm- sukces! Reszta parametrów raczej nie drgnęła, waga nieznacznie spadła. Porównując ostatnie dwa miesiące z poprzednimi- redukcja jest najmniejsza. Warto zauważyć, że ograniczyłam jednak swoją aktywność fizyczną, sezon rowerowy dogasa, a ja sama przestałam regularnie ćwiczyć. Na polu bitwy pozostał jedynie sam sposób o…