Przejdź do głównej zawartości

Nowe postanowienie - do czerwca - 8kg.

W styczniu zeszłego roku ważyłam 58 kg i moje wymiary były prawie spełnieniem marzeń. Niestety zarzucenie ćwiczeń i rzucenie się w wir obowiązków życiowych (szpital, magisterka, praktyki, imprezy, imprezy) spowodowało, że waga wskoczyła na poziom ok. 62 kg - był to stan akceptowalny. Niestety czarę goryczy przelały święta i okres około grudniowy, oraz zarzucenie całkowicie nawyków żywieniowych przez ostatnie 3 miesiące.  Nastał moment, gdy na wadze wybiło 65 kg, a wymiary skoczyły nawet o 5 cm, cofając mnie o półtora roku w moim celu. Męska decyzja - należy coś ze sobą zrobić.

Przy ostatnim podejściu w pół roku udało mi się zejść z rozmiaru dużego XL na S, nie porywam się na równie heroiczny wysiłek, pragnę dobić do wymarzonej wagi 55 kg. Tak więc: 8kg w 100 dni.


Rysunek powyżej przedstawia moje wymiary - oraz zmianę od stanu w styczniu. Zaczynam.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Miejsca w sieci, w których można mnie śledzić - porównanie portali pomagających w odchudzaniu

Tym razem zbiór stron i portali internetowych, z których korzystam w celu śledzenia moich postępów. 1. Slank 2. FatSecret 3. Endomondo Ktoś mógłby zapytać - dlaczego korzystam z aż trzech, przy czym w każdym aktualizuję dany z różną częstotliwością. Odpowiedź jest prosta - bo żaden z tych portali nie jest idealny i każdemu czegoś w mojej opinii brakuje. Nie znalazłam do dziś strony idealnej, dlatego wspomagam się nimi trzema. Stąd pojawił się również pomysł na porównanie tych trzech stron. Jesteście ciekawi, który jest najbardziej użyteczny, który może Wam się przydać? Slank.pl Endomondo.pl FatSecret.pl Oprawa wizualna / łatwość w poruszaniu się po portalu +++ Tutaj prym wiedzie Slank, szata graficzna cieszy oko i pozwala na znalezienie wszystkich informacji w kilka sekund. Obsługa tej strony nie powinna sprawić problemu nikomu, nawet osobie która przed chwilą założyła tam konto. + Drugi w mojej opinii jest End...

Metamorfoza w zdjęciach z rozmiaru 42/44 do 36/38

Pewien czas temu pisałam, że przymierzam się do opublikowania rezultatów w rzeczywistości, tak by cyferki które zamieszczam na blogu mogły znaleźć swoje odniesienie w wyglądzie. Cóż, zdjęcia innych dziewczyn 'przed' i 'po' działają na mnie niesamowicie- zazdroszczę takich postów, tak i ja postanowiłam takowe zestawienie wykonać. Co prawda moje odchudzanie i praca nad sylwetką nie jest zakończona, ale czemu nie? Od razu muszę zaznaczyć, że nie mam zdjęcia w bieliźnie 'przed'. Od opublikowania zdjęcia 'w trakcie' też powstrzymuje mnie kilka aspektów- dlatego mam nadzieję, że wybaczycie mi takie w ciuchach. Zdaję sobie sprawę z tego, iż mogą być mało miarodajne. Posiłkując się  tabelą rozmiarów  swój rozmiar początkowy określiłam na 42/44. Natomiast obecnie jest to 36/38.  Tutaj  aktualne zestawienie w liczbach. Rozmiar 42/44 - zdjęcia z przełomu kwiecień/maj Rozmiar 36/38 - zdjęcia z dnia dzisiejszego. Zdjęcia są słabej jakości, zdaję...

Czego nauczyłam się przez 42 dni prowadzenia bloga?

Gdy zakładałam bloga w głowie przyświecała mi idea, iż będzie mnie on motywował. Należę do tych osób, które jak się nakręcają to na dobre- potrzebowałam więc bodźca. Nie ukrywam, że gdyby nie to, że jest parę osób które tu zaglądają zapewne nie miałabym takiej pary. Szybko odkryłam, że prócz codziennej dawki motywacji i siły do wytrwania (niektóre z Was miały podobne wymiary do mnie, lub nawet wyższe... a teraz patrzę na zdjęcia chudzinek!- to pokazuje, że można!) poprzez prowadzenie bloga przyswajam podświadomie bardzo dużo informacji. Być może dla 'starych wyjadaczy' to oczywistości, ale w moim przypadku okazało się, że często wpajano mi bujdy. Gdy tak rozmyślałam na ten temat,  stwierdziłam, iż to świetny pomysł na notkę. Dziewczyny, jeśli czegoś nie wymieniłam- podzielcie się ze mną swoją wiedzą. Moje subiektywne zestawienie bujd na resorach: 1. Odchudzasz się? Jedz owoce, one nie tuczą! Jeśli poczujesz głodek o 22 dojedź jakimiś jabłkami. Pierwszy dzwonek, iż może t...