3 września 2013

Kop w tyłek!

Długo zabrało mi się motywowanie do powrotu do ćwiczeń, nie mniej jest progres!

Przez ostatnie kilka dni brakowało mi aktywności do której przyzwyczaiłam swój organizm. Zasługą 'kopa w tyłek' jest pies, którego dostałam na przechowanie na dwa tygodnie. Jak wiadomo, jest pies są i obowiązki związane z jego posiadaniem. Obecność dodatkowego domownika wiąże się ze spacerami- okazał się to świetny pretekst do długich spacerów. W ciągu dnia w końcu muszę wyjść z pupilem 3 razy, dlatego też popołudniowy lub wieczorny spacer zalicza się do tych długich, ponad 45 minutowych. Łącznie postanowiłam robić pieszo ok. 10 km dziennie z psem. Dodatkowo do tej nowej dodatkowej aktywności w końcu dołącza ponownie cardio co drugi dzień. Aktualnie zagłębiam się w zestawy ćwiczeń od FitnessBlendera.

Ciekawą propozycją wydał mi się filmik zamieszczony poniżej:


W tym treningu uwzględniono zarówno rozgrzewkę, jak i rozciąganie po.

Zadziwiające, jak szybko odkryłam swój spadek kondycji, po wykonaniu wszystkich ćwiczeń dosłownie padałam, ciesząc się z tego, iż ostatnie siedem minut to właśnie streeching. Cóż ze mną zrobiły te 2 tygodnie bez samozaparcia!

Co mnie zadziwiło/dało największy wycisk? Planc Snaps, czyli deska na prostych rękach połączona z podnoszeniem jednej z nich i dotykaniem barku. Moje słabe ramiona odmówiły posłuszeństwa, a problemy z utrzymaniem pozycji w najłatwiejszym wariancie tego ćwiczenia skutecznie uniemożliwiły jego wykonanie.
Wcześniej miałam styczność z zestawem HIIT łączącym cardio i abs na brzuch, dlatego też w tym zestawie trochę brakowało mi wycisku właśnie dla tych mięśni.

5 komentarzy:

  1. Dobrze, że powróciłaś :) brakowało tu Ciebie :) powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. powrót do formy jest zawsze ciężki, fajnie wyglądają te ćwiczenia cardio :) chociaż ja nie przepadam za FitnessBlenderem, bo lubię żywiołowych i motywujących trenerów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wygląd bloga oraz ciekawa tematyka :)
    Coś dla mnie ! :)

    Oczywiście obserwuję i zapraszam do siebie :)


    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chciałam po wakacjach powrócić do ćwiczeń ale się
    przeziębiłam i muszę poczekać :/

    Sprzedaję maszynę do wypieku chleba- więcej na moim blogu- zdrowiezwyboru.blogspot.com Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest straszne - męczysz się przez długi czas, żeby wyrobić sobie formę a do jej spadku wystarczy tydzień czy dwa. I gdzie tu sprawiedliwość??

    OdpowiedzUsuń